poniedziałek, 21 stycznia 2013

Jak zdobyć serce dziewczyny?

Cześć Wszystkim!

Nowy miesiąc pełen był drobnych niespodzianek, które zajmowały myśli na chwilę i cieszyły nie tylko oko, ale o nowościach kiedy indziej, boooo... Mam już parę perełek styczniowych, które pokochałam już po pierwszym użyciu, są też produkty, które muszę trochę poużywać, bo mnie nie zachwyciły na pierwszy rzut oka.

Narobiłam sobie zapasów Noworocznych, a dopiero pod koniec stycznia orientuje się, że nie wyszczególniłam ulubieńców Grudnia! Oj, sesja robi kisiel z mózgu i brak mi czasu na sen(dziś na zajęciach z j.rosyjskiego podczas wpisów udało mi się chwilę zdrzemnąć:))… a więc czas na….





Na miejscu trzecim wspaniała pomadka ochronna i regenerująca ALOE LIPS. Dziękuję jej za ratunek odmrożonych ust (picie na dużym mrozie nie sprzyja naszym ustom, pamiętajcie!:P) gdy w niecałe cztery dni obrzydliwe i bolące usta wróciły do formy! Więcej o niej [ TU ]

 

Na miejscu drugim wylądował choć bez telemarku podkład Maybelline Super Stay 24. Pomimo początkowej zgryzoty nauczyłam się z nim współgrać i przy odpowiednim nakładaniu jest rewelacyjny! Więcej o nim [ TU ]



I pierwsze zaszczytne miejsce należy się dla… Ta dam! Bazy pod cienie Virtual!!! Mały ale wariat, chciałoby się rzec? Otóż moje drogie Panie, baza ta towarzyszy mi odkąd ją zakupiłam i skutecznie utrwala każdy tworzony przeze mnie makijaż. Świetnie trzyma się na oku (niczym rzep psiego ogona) super podbija kolor cieni (nie, nie podbija samych oczu, precz z przemocą!) i prócz ciężkiego rozprowadzania, które mu wybaczam – jest moim kosmetykiem numer 1! Nieodłączny element mojego makijażu i bez niej czuje się jak bez ręki.


Za niedługo będę pisać o ulubieńcu stycznia, a tu dopiero grudzień…
Mam nadzieje, że tym z Was, które przeżywają studia sesja idzie lepiej niż mi :)
Buziaki!

17 komentarzy:

  1. Masz świetne poczucie humoru:)
    Mordokryjak...mały ale wariat?:D hahahaha dobre, dobre......
    Bazę pod cienie virtual już dawno wymieniłam na joko exclusive i do virtuala nie zamierzam wrócić chociaż też byłam w nim zakochana;)
    Do ust uzywam carmex;) i z masakrycznych piekących ustwyleczył mnie w dwa dni ! :P
    Mój podkład no 1 to miss sporty matujący;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :D
      A ja mam gdzieś Miss Sporty i mi nie podszedł i leży taki sobie biedny, chyba już po terminie dawno:P (dobrze że przypomniałaś, czekają mnie porządki! :))

      Usuń
  2. O proszę, a ja właśnie szukam bazy idealnej :) Szukałam, nie znalazłam, miałam już w akcie desperacji zamówić AVONowską a tu niespodzianka, Tobie wierzę i zakupuję przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wiarę, choć ta AVONowa też podobno daje radę. Tu minusikiem jest rozsmarowywanie, ale za dużo plusów rozgrzeszam :)

      Usuń
    2. Z Avonem różnie bywa, już nie raz się przekonałam. Więc jak mam do wyboru wybrać coś z katalogu czy pomacać coś w drogerii, zdecydowanie wolę to drugie :)

      Usuń
    3. Mam dokładnie tak samo :) Małe "mac mac" produktu w drogerii potrafi rozwiać wątpliwości :)

      Usuń
  3. Wow, fajni niezawodni ulubieńcy!

    OdpowiedzUsuń
  4. W jakiej cenie jest ta baza z Virtuala? Bo podejrzewam, że tańsza niż ArtDeco, a szykuję się do jakiejś nowości w tej kwestii, bo moja z Ingrid jest dobra, ale aplikacja mnie dobija :) Zaciekawił mnie również podkład - jeszcze nigdy go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jeśli dobija Cię aplikacja to Virtual też jest oporny w tejże kwestii :( pomimo swej świetności. A był za...hmm... no około 10zł? Dokładnie nie pamiętam....

      Usuń
  5. słyszałam wiele dobrego o tej bazie Virtual!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też a jednak sugeruje się recenzjami więc ją posiadłam :)

      Usuń
  6. Mi się sesja jeszcze nie zaczęła ale już powoli mam jej dość... Jaki jest ten Twój idealnie dobrany kolor SuperStay'a? Myślałam o nim...
    ps. zakochałam się w Twoich piegach! :D:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja też nie ukrywam piegi lubię i cieszę się z ich nabycia:D
      Color to CAMEO (020) ton ciemniejszy niż najjaśniejszy IVORY o fajnym odcieniu:)

      Usuń
  7. Uwielbiam...uwielbiam czytac Twoje posty!!! :))) jesteś strasznie miłym rozśmieszaczem poranka :) Twoje posty sa pełne humorku i fajnego potocznego języka :)
    Fajni ulubieńcy a tej bazie muszę sie przypatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      niesamowicie miło czyta się takie komentarze, bo utwierdza to w przekonaniu, że nie warto na siłę udawać kogoś innego :)

      Usuń
  8. Zainteresowała mnie ta baza pod cienie.:D Muszę ją przetestować, bo słyszałam na jej temat same pozytywne opinie.:P Obserwuję! ;p

    OdpowiedzUsuń

Kłaniam się pięknie w podzięce za każdy komentarz! C;
Pisz śmiało, krytykuj konstruktywnie i dziel się swoją opinią - takie komentarze zawsze czytam chętnie nie tylko ja, ale też inni, którzy tu zaglądają.