niedziela, 8 grudnia 2013

Grudzień? Zima? Lubię!

 
Cześć Dziewczyny!
 
Wszystkich zawsze dziwiło z jakim entuzjazmem witam nadchodzącą zimę. A ta niezmiennie od lat kojarzy mi się z rodzinnym zaciszem, wolnym, prezentami i dobrym jedzeniem... Spędzam więc zasmarkana czas w domu rodzinnym, grając na xBoxie i prowadząc twórcze rozmowy z rodziną.
 
Prezentami, czyli ogromną masą prezentów, bo mamy Mikołajki, Święta Bożego Narodzenia a ja również i urodziny oraz imieniny (których nie obchodzę, ale miło dostać z tej okazji czekoladę:P)
 
 
Jako że po wyprowadzce w domu bywam sporadycznie mój Mikołaj był w tym roku baaardzo hojny. Prócz tony cukierków (ah, jak ja to uwielbiam!) i wspaniałej pary skórzanych butów od Szydłowskiego dostałam ciepłą, zimową spódniczkę, gruby komin, dwie pary skórzanych rękawiczek(jedna kolorystycznie do butów, a druga do komina:)) i lekarstwa na które ostatnio zaczęło brakować mi pieniążków :D
 
 
No i oczywiście parę drobnostek kosmetycznych, o których nawet nie myślałam... Ulubione maleństwa z AVONowego Clearskin...
 
 
...oraz podkład Rimmel True Match, na który zawsze skąpiłam pieniążki.
Dodatkowo znalazła się też pianka do mycia twarzy, na którą miałam chętkę od dłuższego czasu czytając o niej u paru z Was. Mikołaj ma wyczucie :)
 
 
Myślę, że musiałam być baaardzo grzeczna w tym roku, albo po prostu Mikołaj się nade mną zlitował po tym jak nieprzerwanie choruję od września :)
 
A właśnie, ponieważ jutro mam urodziny i jeszcze  do jutra do północy możecie się zgłaszać do mojego Urodzinowego konkursu - zapraszam Was serdecznie - klikajcie w baner poniżej!
 

http://picolaworld.blogspot.com/2013/11/smieszny-konkurs.html
 
Oglądałam co wykombinowali Wasi Mikołajowie i muszę stwierdzić, że większość (czasami dzięki podpowiedziom na Waszych blogach:P) spisała się na medal :)
Pozdrawiam Was gorąco!
 

20 komentarzy:

  1. Świetne prezenty!:) Też uwielbiam zimę, ale głównie za śnieg i to jak pięknie wyglądają parki wieczorami <3

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda do parku musiałabym daleko jechać, ale inne zimowe widoki również zapierają dech w piersiach (o ile już wyściubam nosa spod kołdry :P)

      Usuń
  2. Fantastyczne prezenty! Sama zaraz się wyprowadzam, więc może od przyszłego roku Mikołaj też się bardziej do mnie uśmiechnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, Mikołaje robią się wtedy dużo bardziej opiekuńcze :D

      Usuń
  3. faktycznie, Mikołakj miał wyczucie : ) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) prezenty tak bardzo trafione :D pozdrawiam również ;)

      Usuń
  4. same cuda :) Mikołaj się spisał
    mój też - i też dzięki małym podpowiedziom :) podarował wymarzone perfumy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, perfumy to jedno z tych marzeń, które pachnie jeszcze piękniej, jeśli się na nie trochę poczeka :)
      Ja swoje "wymarzone" już mam, ciesze się, że i Twoje marzenie mogło się spełnić!

      Usuń
  5. Świetne prezenty! :) ja chcę już święta!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mikołaj wie, co przynieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale Ci zazdroszczę takiego cieplutkiego komina! Poluje już taki od dłuższego czasu i nie mogę znaleźć :(
    A piesek przeuroczy! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię zimę. W ogóle lubię każdą porę roku, bo każda ma swoje plusy! Wiosna- wszystko budzi się do życia i kwitną drzewa, Lato- słońce, plaża, wakacyjny klimat, Jesień- kolorowe liście i ten charakterystyczny zapach powietrza :). A zima... Mikołajki, Święta, choinka, światełka, zaspy śniegu, Sylwester i błyszczące kreacje, sople lodu, siedzenie w domu z kubkiem gorącej herbaty z miodem. No jak tego nie lubić! :) Jedyny okres, za którym nie przepadam to marzec, gdy na chodnikach jest ciapa chlapa, drzewa ogołocone a spod topniejącego śniegu wyłaniają się góry butelek, zwłaszcza w okolicach o nasilonym stopniu zażulenia. No ale... wtedy żyje się nadzieją i czeka na pierwsze zielone liście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "o nasilonym stopniu zażulenia" ♥

      Usuń
  9. oj ciężko takich świąt nie lubić:D mój Mikołaj też się w tym roku postarał:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojoj, same pyszności!
    Przecudna jest ta spódnica!!! Chce! :P
    Ah, i spóźnione (2 dni, ale zawsze ;P) Wszystkiego co najlepsze! (; No i zdrówka przedewszystkim ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. ach, ten mikołaj :)
    ja nie przepadam ani za zimą ani za świątecznym kociokwikiem :c fajnie, że dostałaś takie ładne upominki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój też się spisał :) Spódniczka bombowa! Gratuluję udanych prezentów :)

    OdpowiedzUsuń

Kłaniam się pięknie w podzięce za każdy komentarz! C;
Pisz śmiało, krytykuj konstruktywnie i dziel się swoją opinią - takie komentarze zawsze czytam chętnie nie tylko ja, ale też inni, którzy tu zaglądają.