piątek, 9 sierpnia 2013

Niech więc będzie - 50 faktów o Picoli :)

Cześć Dziewczyny!

Jechałam wczoraj przez dwie godziny w samo południe w busie. Bez klimatyzacji. Z zamkniętymi oknami, bo były zepsute i nie wolno ich było ruszać. Żal mi samej siebie jak sobie pomyślę, co wczoraj przeżyłam! A potem pani w busie wyklinała żydów, murzynów, rolników, osoby które malują paznokcie(zaczęłam się bać!), twierdząć, że elita narodu zginęła w Katyniu, a zostali sami złodzieje i bandyci. Ręce, cycki opadają na tą rozmowę(a raczej jej nienawistny monolog). Dowiedziałam się również, że nic nie wiem, co się na świecie dzieje, bo nie słucham Radia Maryja. A to jest słowo i rozkaz Boga dla ludzi.

Wysiadłam psychicznie, włączyłam swoje nabyte chamstwo i odwróciłam głowę w drugą stronę. Więcej nie zniosłam, a baba prychając z niezadowolenia i mrucząc o kulturze się przesiadła. Straciłam wiarę w komunikację publiczną...



ALE!!!
Od jakiegoś czasu krąży po naszym blogowym światku TAG 50faktów o sobie, więc i ja postanowiłam coś skrobnąć. Co prawda nie mam rzeszy czytelniczek, ale sama z szaloną, dziką i nieopisaną radością czytam o Was i wydaje mi się, że znając Was lepiej nawet inaczej potem mi się czyta wszystkie posty :)

A więc dla wytrwałych - jedziemy!

1.    Nazywam się Ola. Gdy ktoś mówi do mnie „Aleksandro” zazwyczaj nie reaguję, bo przecież nikt mnie tak w życiu nie nazywał :) (prócz jednego wykładowcy)

2.    Picola wzięło się z dwóch przyczyn: ponieważ miałam manię na zdjęcia i obrazki (PICtures) to połączyłam to z imieniem. A mój Ukochany zaczął do mnie mówić Pikolaczku i pokochałam ten zwrot :) 

3.     No bo w szkole nazywano mnie zebrą(przez pasemka), narkomanką(przez cienie pod oczami), wampirem(przez krzywe zęby) i Jaśkiem(co akurat lubiłam i wzięło się od nazwiska:))

4.      Kształcę się w kierunku bycia nauczycielką, jednak do nauczania dzieci pasuje jak pięść do oka. 

5.      Z moim Lubym jesteśmy już 7 lat i mieszkamy ponad 120kilometrów od siebie, co oznaczało na początku związku wizytę w weekend raz na dwa miesiące :)

6.     Uwielbiam rysować, mam to po tacie i wciągłąm się w to dzięki niemu. 

7.      Jestem zazwyczaj niezdrowo uchachana i wietrzę zęby z byle powodu.

8.      W szkole zawsze byłam totalnym leniem, ale kurde, zdolnym leniem. Gdy koleżanka zobaczyła mnie z książką podsumowała to tak: „To naprawdę musi być coś poważnego, bo Ola się uczy!”

9.      W wieku 11 lat się przeprowadziłam. Straciłam przyjaciół i od tej pory nie mogę odnaleźć nigdzie swojego miejsca.

10.  Uwielbiam zwierzaki, zwłaszcza małe.

11.  Potrafię w przeciągu paru minut przejść z ogromnej złości do super nastroju i na odwrót. Jest to niezrozumiałe dla mojego Narzuconego i jest czasem powodem kłótni.

12.  Byłam na zbiorach czereśni i truskawek. To uświadomiło mi, że nie nadaje się do pracy fizycznej.

13.  Jestem bardzo silna, umiem się bić, ale nie potrafię zrobić pompki :)

14.  Niewielu mam dobrych znajomych, ale jak już się z kimś zżyję, to jestem w stanie zrobić dla niego naprawdę wiele.

15.  Jestem totalnym antonimem słowa empatia. Choć staram się z tym walczyć.

16.  Nie tłumaczę sobie słów piosenek, nawet jak mnie ktoś prosi. Potem nagle piosenka, którą lubisz jest o para-para-solu, He, He He! I po co sobie psuć radość z muzyki?

17.  No to powinien być punkt pierwszy – każdy kto mnie zna wie, że jestem zboczuchem! :P

18.  Jako dziecko bałam się lalek. Chowałam je do szafy, żeby w nocy mnie nie udusiły. Boje się do tej pory xD

19.  Podczas mycia zębów moje ręka automatycznie i podświadomie zmierza w kierunku biodra. Robię tak całe życie, uświadomił mi to dopiero Narzucony.

20.  Boje się czyjegoś krzyku. Wywołuje on u mnie niekontrolowany płacz.

21.  Gdy wypiję % to się rozbieram. Dlatego ograniczam spożywanie alkoholu poza domem ;)

22.  Nie umiem tańczyć, mimo, że chodziłam ostro na kurs tańca :D

23.  Gdy mam burdel w pokoju, to mam wewnętrzny spokój. Gdy w pokoju jest czysto w głowie mam burdel.

24.  Nie umiem chodzić na obcasie. Co nie zmienia faktu, że mam parę szpilek w szafie :)

25.  Również nie umiem się ubrać. Nie przywiązuję do tego takiej wagi i ciężko mi idzie łączenie różnych części stroju. Choć czasem coś mi wyjdzie xD

26.  Jestem urodzonym kierowcą i to rajdowym :) Uwielbiam jeździć!

27.  W dzieciństwie miałam mały maraton a la „Oszukać przeznaczenie”. Sama się dziwię, że żyję i w sumie jako rodzic nie chciałabym przeżyć takich rewelacji ze swoim dzieckiem :D

28.  Jak sobie coś umyślę, to to chcę. I to już. Jak nie, to jestem zła, zawiedziona, ale nie robię afery. To podobno „paniusiowate” :D

29.  Gdy człowiek okazuje mi serdeczność mam ochotę wręczyć mu kwiatka, bombonierkę, albo chociaż 10złotych!

30.  Mam parenaście dzienników, pamiętników i bazgraczy, w których zapisywałam moje miłosne podboje. Zajefajnie się je czyta po latach :)

31.  Nie wiem skąd róż? Uwielbiam pomarańczowy, ale odkąd wszystko wokół zaczęło być pomarańczowe – to blog powstał różowy, dla odmiany. I tak już zostało.

32.  Mam dziwną skłonność do faworyzowania kolorów, w których wyglądam paskudnie.

33.  Do mamy zawsze mówiłam „mamuś” i do tej pory mi tak zostało. Nie wstydzę się tego.

34.  Wszystko co robię – czy to w GIMPie, czy czymkolwiek innym – robię na starym, zacinającym się tacz padzie. I dostaję nerwicy, ale myszki nie podłączę, bo komputer MUSI być na kolanach! :)

35.  Niesamowicie złości mnie u innych niesłowność, fałszywość, chamstwo i obłuda.

36.  Z moim Narzuconym jesteśmy dosłownie przeciwieństwami – on lubi białe a ja czarne. On czekoladowe(którego ja nie znoszę) a ja truskawkowe(którego on nie znosi). Czasem zastanawiam się, jak ja z nim spędze resztę życia? :)

37.  Po pewnym Sylwestrze żeżarłam niecałe 40 wielkich tabliczek czekolady alpen gold w krótkim czasie. Przytyłam jak świnia.

38.  W gimnazjum miałam okres, gdy wstydziłam się swoich piersi, bo łączyły się ze sobą robiąc „kreseczkę”. Dziewczyny wmawiały mi, że to obrzydliwe, więc i ja tak myślałam becząc po nocahc…

39.  Marzyłam by zostać modelką i miałam już parę sesji. A potem nażarłam się tych czekolad i wmówiono mi, że mam obrzydliwe cycki :P dzięki Bogu!

40.  Mam bardzo specyficzne podejście do wiary. Ale nie lubię o tym mówić, bo uważam to za swoje przekonania do których mam pełne prawo.

41.  Wciąż robiąc cokolwiek nie wyzbyłam się nawyku „A co pomyślą o mnie inni??”

42.  Zazwyczaj nowo poznane osoby mówią mi, że jestem do kogoś podobna. Nikt mi jednak nigdy nie powiedział do kogo :)

43.  Za każdym razem gdy wstawiam buźkę „:)” naprawdę się uśmiecham :) Generalnie to zawsze sobie mówię to co piszę….

44.  Marzyłam o tym, żeby napisać książkę/opowiadanie. Skończyło się na paru rozdziałach. Wstydzę się komukolwiek pokazać :)

45.  Chciałam mieć pierścionek z szafirowym oczkiem przez film „Titanic” i klejnot Rose, bo był to dla mnie symbol prawdziwej miłości :D

46.  Jestem popieprzona. To znaczy mam strasznie dużo pieprzyków.

47.  Nie wyobrażam sobie bycia rodzicem. Jestem zbyt niepoważna :)

48.  Bloga założyłam po spotkaniu z Anwen. Opowiadała mi o blogu z takim błyskiem w oku, że postanowiłam spróbować :)

49.  W życiu wygrałam tylko 24złote w totka. No, wraz z blogiem i parę rozdań/konkursów :)

50.  Mam wspaniałą rodzinę bez której żyć nie mogę, wymarzonego faceta i nie mam pieniędzy – mówię i myślę o sobie często jak o najszczęśliwszym człowieku na świecie :)

To tyle o mnie! Jeśli same robiłyście ten TAG zostawcie link w komentarzu, na pewno zajrzę!
Buziole! :*

31 komentarzy:

  1. Ty to zawsze masz jakieś przygody w tej komunikacji publicznej :)

    a tag bardzo fajny, wychodzi z niego że jesteś przesympatyczną i ciekawą osobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. dobrze wiedzieć skąd nazwa bloga bo do tej pory kojarzyłam z szampanem dla dzieci :D

      Usuń
    2. Haha, już słyszałam o szampanie :D w końcu należało sprostować ;)
      No a przygody komunikacyjne są nieodłączną częścią mego życia, bo jeżdżę parę dni w tygodniu ;)

      Usuń
  2. fajna jesteś:D a 35 to u mnie podstawa;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze, chyba bym do 50 o sobie nie dotrwała .... Podziwiam... dopiero niedawno odkryłam Twojego bloga i bardzo bardzo tego żałuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wydawało mi się to trudne do wykonania, a jednak!
      nie ma czego żałować, zapraszam częściej ;)

      Usuń
  4. Nie robię tagu, bo nikt raczej nie czyta mojego bloga :D przynajmniej nie tego kosmetycznego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, widzę, że jednak zmieniłaś zdanie ;)

      Usuń
  5. Haha, no wykapana Picola, jaką można znaleźć na blogu :D
    Lepiej nie podskakiwać, ja kiepsko się bije, zawsze przegrywam z TŻ :P
    Sama właśnie zrobiłam ten tag :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zawsze wygrywam, ale nie dlatego, że jestem silniejsza, tylko potrafię się wywinąć z każdego chwytu i szkoliłam się w tym ;D
      Widziałam Twój TAG, no tośmy się poznały :D

      Usuń
  6. Z tymi ":)" mam identycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, fajnie wiedzieć, że nie tylko ja cieszę do emotikonek :D

      Usuń
  7. O kurde, chyba tez zrobie ten TAG :D Jestes strasznie pozytywna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) widziałam już Twój i... mogę powiedzieć to samo, fanko zombiaków! :D

      Usuń
  8. W Twoim wydanoiu mogloby być 200 faktów o mnie i dalej bym czytała :)
    Jesteś rewelacyjna :)
    Ubóstwiam Cię!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) dziękuję Ci za przemiłe słowa! :* ale myślę, że lepiej nie zanudzać więcej swoją osobą :D

      Usuń
  9. Ciekawy pomysł na połączenie tych nazw :) Mi się też ten tag spodobał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, że i Ty go zrobiłaś, już lecę poczytać ;)

      Usuń
  10. Haha Uśmiałam się :))

    Zapraszam do mnie : http://mojbabilot.blogspot.com/2013/08/tag-50-fatkow-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za zaproszenie! Widzę pani z zacięciem motoryzacyjnym ;)

      Usuń
  11. 18 i 21 osikałam sie ze smiechu :D
    utwierdziłas mnie tylko w przekonaniu ze rowna z Ciebie bnabka i ze musze Cie poznac:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mogłabym powiedzieć i vice versa ;D

      Usuń
  12. no z lalkami to mnie zaskoczyłaś Kochana :)
    ja do swojej mamy wołam ,,mami'' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D nie oglądałam żadnych laleczek "Chucky" a fobia zrodziła się po spoglądaniu w oczy lalkom ;)
      Mami, jak malutkie dziecko! :) ładnie ;)

      Usuń
  13. Jestem tu dziś pierwszy raz i zostaję! Jesteś tak pozytywną i zabawną osobą, że bosko się Ciebie czyta i człowiek się szczerzy do ekranu ;D
    Pisz książkę !:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dziękuję serdecznie, bardzo mi miło ;) :*

      Usuń
  14. Właśnie dlatego unikam komunikacji miejskiej jak ognia oO
    A tag zamierzam zrobić, bo też uwielbiam czytać u innych ;D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  15. 7 - uchachanie zdrowe jest :D
    I fakt o lalkach - boski :D
    43 - zazwyczaj buźki właśnie oddają mój nastrój aktualny :) Jestem do nich uzależniona ;D
    Chyba warto, żebym też zrobiła taki tag. Tylko co w nim napisać... :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Koleżanki po prostu zazdrościły Ci cycków :P

    A jesteś podobna do mojej koleżanki z liceum ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ten tag! Bardzo dużo mówi o autorce bloga - i masz rację, zupełnie inaczej czyta się kolejne wpisy :) Czytając Twoje 50 faktów, cieszyłam się jak głupia do monitora :D Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń

Kłaniam się pięknie w podzięce za każdy komentarz! C;
Pisz śmiało, krytykuj konstruktywnie i dziel się swoją opinią - takie komentarze zawsze czytam chętnie nie tylko ja, ale też inni, którzy tu zaglądają.