sobota, 16 lutego 2013

Różowe wyznania

Cześć Wszystkim!

No cóż, co prawda Walentynki były dwa dni temu, ale przez hmm... celebrowanie i słodkie nicnierobienie nie miałam czasu na sklecenie tej notki w jedną sensowną całość :)
Cóż, jak już pisałam pod Waszymi Walentynkowymi postami - nie mogę powiedzieć, że jest to dla mnie dzień jak co dzień, ale nie mogę też napisać, że jest jakoś szczególnie wyjątkowy.

W czwartki zazwyczaj daję korepetycje dwójce maluchów z pobliskiej wsi. O godzinie 18 skończyłam proces edukacji, przyjechałam z zawrotną prędkością (no dobra, kto mi uwierzy, że stare czerwone VW POLO o silniku 1.0 osiąga zawrotną prędkość...:)) do domu, żeby wziąć torbę i jechać do Narzuconego. I w momencie gdy wylatywałam już na przystane - w drzwiach zatrzymała mnie mama.

"Po co jedziesz tak na noc? Pojedziesz sobie jutro rano na spokojnie!"
pomijając fakt co się dzieje na Krakowskich ulicach w piątki odpowiedziałam szybko zdyszana:
"Ale Walentynki są dzisiaj"
"No i co z tego? To je odbębnicie jutro"
"No ale z takim podejściem staje się coraz bardziej taka jak Ty z tatą, a jeszcze chcę poszaleć i sprawić, żeby takie drobnostki były ważne i cieszyły mnie i Jego"
[trzask drzwiami, stukot małego obcasika i szaleńczy bieg na przystanek]


No, to tyle jeśli chodzi o małe wyjaśnienie :) Kupiliśmy sobie na spółę Rafaello, które uwielbiamy, ja jemu misiaka z Natury do kąpieli za 2 złote, on mi wierszyk z prezentem, aż zacytuję:
"Na górze róże,
na dole warzywko.
Pierniczę kwiatki
I kupię CI piwko!"

I tak spędziliśmy wieczór, oglądając American Pie, popijając Somersby, jedząc Rafaello, chipsy i no cóż... choćby dlatego żeby tak miło pocelebrować - warto było przyjechać!
A teraz koniec prywaty i rozmyślań, przejdę do czegoś bardziej przyziemnego :P

Jeśli chodzi o makijaż, to owszem nie zrobiłam standardowej mieszanki brązów, ale w końcu odważyłam się na czerń w połączeniu z mocnym różem! I o ile kiedyś nie wyobrażałam siebie w jaśniejszych makijażach dziś dziwnie czuje się w tych ciemniejszych! Podglądając Alinkę i jej walentynkowe tutoriale zdecydowałam się na podrasowanie jej wersji w taką, w której wyglądałabym życiowo (fiolet nie dla mnie:)) Co prawda z dniem zakochanych bardziej kojarzy mi się czerwień, w tym kolorze nie czuje się najlepiej. 



Oczywiście jest to delikatniejsza wersja, ale muszę przyznać, że czułam się w niej bardzo dobrze :)  Starałam się rozetrzeć ten czarny na tyle,  żeby nie dominował całego oka. Nie wiem jak Wy, ale zbyt czarny makijaż nie należy do moich ulubionych. Co do czerni, uwielbiam ją, a przypomina mi piękne, czarne niebo nocą. Matowy czarny z paletki Sleeka też jest genialny, ale jeśli chodzi o bardziej błyszczący efekt czerń z BH Cosmetics nie ma sobie równych!


Oczy w całości "stworzone" zostały paletką BH Cosmetics Party Girl. Użyłam do tego dwóch roziskrzonych cieni w kolorze jaśniutkiego różu i głębokiej czerni, oraz dwóch matowych brązów - ciemnego chłodnego i jaśniejszego w rudawym kolorze. 



Kochanemu się podobało, to najważniejsze :) 
A co do ust - ciekawa jestem czy zgadniecie co to?
Dodam, że jest to firma katalogowa, ale ogromnie mnie zaskakuje!
Spóźnione, różowiutkie buziaki dla każdej z Was!!

49 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :* fajnie, że się podoba!

      Usuń
  2. heheh mamy i babcie takie sa:)
    Włąsnie o to chodzi w tym dniu , widać nawet z opisu ze pasujecie do siebie :)
    Pokaż go to ocenimy czy wizualnie tez hehe:):*
    piękne masz oczka i brwi cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy by chciał się pokazywać, ale może to nastąpi przy jego recenzji mojego prezentu :)
      Ale muszę się zgodzić - wpasowaliśmy się idealnie :D
      Dziękuję Bery :*

      Usuń
  3. na ustach hmmm... Idealny Pocałunek z Avonu? ;>
    ale jesteś śliczna *.* masz piękne rysy twarzy, oczy, a przy tym taka sympatyczna jest Twoja buźka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też stawiam na Avon :D

      Usuń
    2. Agnieszka, w ogóle jesteś świetnym różem do policzków :D dziękuję :*

      Usuń
  4. Wierszyk Twojego chłopaka mnie rozwalił na łopatki xD Padłam i nie mogę wstać xD
    Makijaż piękny! Bardzo lubię właśnie takie zestawienia kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziaałam, że Ci się spodoba :D Hehe, mnie też przypadł do gustu :D

      Usuń
  5. Przepiękny makijaż, w szczególności brokatowe wykończenie. Doskonale pasuje do Twojego typu urody! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję :) a mi się wydawało, że brokat nie za bardzo :a tu proszę ;)

      Usuń
  6. Na ustach nie zgadnę co to jest, ale wygląda smakowicie, jak malinowy sorbet ;) Cały makijaż bardzo fajny, połączenie mocnych elementów, ale całość wygląda subtelnie i kobieco :)
    Ja zaś naprawdę nie lubię walentynek i ten szum wokół nich doprowadza mnie do szału.. Ja już wolę komunistyczny dzień kobiet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) komunistyczny Dzień Kobiet już niedługo Kochana! :D Ja tam lubię każde święto (nie licząc tych z nonsensopedii typu Dzień Dialogu z Judaizmem:)) jeśli nada się mu własne znaczenie :)

      Usuń
    2. Właśnie mi się przypomniało, w moim angielskim kalendarzu jest napisane na 8 marca "international woman's day" o_O

      Usuń
  7. No kochana opowieść oczywiście z dawką humorku , który uwielbiam :) To miłe, że nie posłuchałaś mamy i poleciałaś do ukochanego się poprzytulać i zjeść Raffaello :)
    Makijaż super do Twoich pieknych dużych oczu :) a pomadka niewiem Avon:?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że mama chce jak najlepiej i wyznaje trochę inny wzór "pary" (w sensie chłopak powinien przyjeżdżać a nie dziewczyna) ale... :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  8. Masz rację - jak ludzie sobie odpuszczają takie drobnostki to znika cała magia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... trzeba się cieszyć z małych rzeczy... Czy to nie leciało czasem w jakiejś piosence? :D

      Usuń
  9. ah ten romantyczny look :) co do ust ?? hmm nie mam pojęcia? avon? oriflame? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj naczytałam się mnóstwo o firmie Mariza, więc co mi tam;) stawiam że coś z ich katalogu;)
    Myślę, że Twój chłop na talent ;) wierszyk jest rewelacyjny!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę się przyznać, że nie widziałam jeszcze na oczu katalogu Marizy (och, mam nadzieje, że to się szybko zmieni) ! A chłop jest po prostu idealnym uzupełnieniem mnie i moich oczekiwań :D

      Usuń
  11. Uwielbiam takie kolory na oczach! ale dziś moją uwagę zdecydowanie bardziej przyciągnęły usta! super kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to właśnie kolor rzucił mi się w oczy i podkradłam tenże kosmetyk mamie :D

      Usuń
  12. Bardzo ładnie wyszło, zadziornie, kobieco :) a jednocześnie wcale nie ciężko tylko dość dziewczęco dzięki różowej pomadce, czy cokolwiek to jest, bo ja nie zgadne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie to opisałaś, sama bym nie opisała tego co mam na ryjku :)

      Usuń
  13. bardzo ładny róż na ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mi również przypadł do gustu!

      Usuń
  14. ee tam, Walentynki... uczucia powinno się okazywać na co dzień ;) róż jak najbardziej na tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, wierz mi, tego również nie szczędzę :)

      Usuń
  15. Przepiękne oczyska i usta :) Uwielbiam Twój styl pisania, a historyjka skuteczne poprawiła mi bojowy dziś nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bojowy nastrój? To ciesze się, że zniknął :D bo kto jak kto, ale kobieta w bojowym nastroju to bomba :D dziękuję Moshi :*

      Usuń
  16. Hahah wierszyk i sam pomysł genialny ;D Gratuluję oryginalnego mężczyzny:)

    Co do błyszczyka, hmm... wszyscy AVON to ja powiem Oriflame :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo! :) si si, Oriflame :) skoro już zgadnięte mogę zdradzić co to :)

      Usuń
    2. Ha! Ma się ten dar jasnowidzenia ;D

      Usuń
  17. Musicie być świetną parą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja Walentynki spędziłam samotnie, a raczej z rodzicami! więcej nie chcę :) za to teraz muszę to odbić sobie z Ukochanym! :)
    a mój wyjazd był z komputerem i internetem, choć to drugie było tak powalającej jakości, że wychodzi jednak na to, że byłam bez! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa no to trochę zmienia postać rzeczy :)
      W takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć miłego...eee... odbijania? :D

      Usuń
  19. Świetny makijaż,
    A jeszcze lepszy to ten który wysłałaś na konkurs ''czarownice kontra czarodziejki'' ,jesteśmy pod wrażeniem -brawo :) Jeszcze mała prośba udostępnij u siebie banerek i notke wtedy zgłoszenie będzie pełne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banerek jest po prawej i mam nadzieję, że działa (bo u mnie działa) a notka pojawi się lada moment! :)
      Fajne konkursidło, bo można dać się ponieść wyobraźni :)

      Usuń
    2. przepraszam nie zauważyłam :) Wszystko super , jeszcze tylko notka :) później wstawie u siebie zdjęcie

      Usuń
  20. Brwi. Możesz mi oddać ten łuczek:p

    OdpowiedzUsuń
  21. ślicznie podkreślone oczęta i fajny post - taki roztrzepany ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wierszyk mistrz, oszalałam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. jesteś bardzo ładna :) nie przepadam za firmami katalogowymi, za dużo razy się zawiodłam...

    OdpowiedzUsuń
  24. również nie przepadam za zbyt czarnym make-upem ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń

Kłaniam się pięknie w podzięce za każdy komentarz! C;
Pisz śmiało, krytykuj konstruktywnie i dziel się swoją opinią - takie komentarze zawsze czytam chętnie nie tylko ja, ale też inni, którzy tu zaglądają.