sobota, 26 kwietnia 2014

Wyniki, uśmiechy, zagadka...



Cześć Dziewczyny!


Nie rozgadując się zbytnio chciałam Wam gorąco podziękować za zgłoszenia i wiele dobrego humoru który przekazałyście mi podsyłając linki i pisząc kawały...
Sama teraz spędzam każdą wolną chwilę starając się wymyślić coś na studia i dla dzieciaków, więc czas na oglądanie śmiesznych stronek (zwanych inaczej czasopochłaniaczami) mam niewiele. Przypomniałyście mi stare, bardzo dobre kawałki, ale też pośmiałam się z całkiem nowych rzeczy!
Dziękuję Domi za humor angielski i pamięć (tak, jestem nauczycielką angielskiego:P), bo często w środowisku w którym się obracam właśnie angielskie żarty królują (czego nie rozumie kompletnie nikt z mojej rodziny, a jak wiecie - czasem przetłumaczony żart nie ma wcale takiej mocy...)

Poniżej wstawiam parę z nadesłanych pozycji, niestety zgłoszeń było tyyyle, a czeka mnie jeszcze dziś mycie kufli, więc daruję sobie kopiowanie wszystkiego :)

































I jeszcze jeden z boskich setów przeróbek zdjęć :)

Nie będę publikować anegdotek dotyczących Waszego prywatnego życia (choć nie ukrywam, kilka z Waszych "wtop" zaliczyłam i ja sama:P), a właśnie taka anegdotka rozwaliła mnie na kolana.

Uwaga, bardzo mi miło ogłosić, że zwycięzcą zostaje (fanfary przeplatane z rżeniem konia)..............


Fabryczna, dziękuję Ci bardzo za filmiki wciągająco-totalnie trafione w mój gust humorystyczny i ... za Piłsudskiego! :)
Czekam na Twojego maila z danymi do wysyłki i produktami, które chciałabyś przygarnąć. 

Dla wszystkich Was jeszcze raz gorące dzięki! Za to, że w głowie teraz leci mi pisoenka z puchatym jednorożcem na tęczy, za Walentynkową piosenkę (którą na pewno puszczę mojemu Lubemu w przyszłe walentynki :D), za odjechane filmiki rodem z tego "niezrozumiałego" końca internetu, za dawkę pozytywnych uczuć i małego wzruszenia i za kawałek WAS :) Ciężko było wybrać jedno zgłoszenie, no cóż  - nie ukrywam, że jest subiektywnie, bo mój humor jest subiektywny. A dla wszystkich Was mam tylko mój uśmiech (jechałam wtedy do pracy, to nie był dobry dzień, ale byłam akurat po małej porcji filmów od WAS, więc stwierdziłam, że też wyślę trochę krzywego uśmiechu w świat :))

No i zagadka "na poziomie" - jeśli wsadzę Ci palca do dupy, to kto ma palec w dupie - ja czy Ty? :)

I pamiętajcie - śmieszne rzeczy możecie mi wysyłać ZAWSZE i w każdej ilości <3
Buziaki!

13 komentarzy:

  1. gratulacje dla wygranej i zabieram się za oglądanie powyższych filmików:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lalala, to ja! :D Dziękuję Kochana - akurat upatrzyłam sobie parę rzeczy z Minti :D
    Z filmiku, który Ci przysłałam śmiałam się razem z bratem i dziadkiem przez 15 minut. Natomiast z historyjki o Piłsudskim każdy się śmieje - właściwie to od tamtej pory czasami wołamy za koleżanką "Piłsudski" lub "Marszałek". :D

    OdpowiedzUsuń
  3. I co do zagadki... Hm... Właściwie to Ty masz palec w dupie, bo ja Ci go włożyłam, ale ja też mam palca w dupie, bo ja go tam włożyłam... :D Jeju, jak to dziwnie brzmi xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu przydałby się mem pt.: "What I've just said??"

      Usuń
  4. to się biorę za oglądanie :)) tylko jeszcze piwko trzeba przelać do kufli - smaka narobiłaś strasznego ;p
    mówiłam, że jednorożec tak włazi do głowy, że potem w głupich momentach się przypomina - przynajmniej mi w najmniej odpowiednich :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... Jadę, korek straszny, chłop za mną trąbi a mi w głowie włącza się puchaty jednorożec xD

      Usuń
    2. hehehe mnie się ostatnio włączyło podczas rozmowy z szefem ;p ;p

      Usuń
  5. haaaah ile śmiechu :D gratulujęę

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko, już dawno się tak nie uśmiałam :)

    OdpowiedzUsuń

Kłaniam się pięknie w podzięce za każdy komentarz! C;
Pisz śmiało, krytykuj konstruktywnie i dziel się swoją opinią - takie komentarze zawsze czytam chętnie nie tylko ja, ale też inni, którzy tu zaglądają.